Czasem coś wygląda na bałagan, przypadek albo kompletny brak kontroli — tylko dlatego, że patrzymy na to zbyt wąsko. To, co dla nas jest chaosem, może być częścią większego porządku.
Sezon Panny przypomina o porządkowaniu, ale niekoniecznie o tym „idealnym”. Bo porządek po ludzku nie zawsze oznacza, że wszystko ma swoje miejsce.
Czasem trzeba najpierw pozwolić rzeczom się poprzestawiać, żeby zobaczyć, po co właściwie były.
Amen i Namaste,
S.








